sobota, 21 sierpnia 2010

Białe listwy przypodłogowe

Decydując się na białe listwy przypodłogowe, nie wiedziałam jeszcze że muszę zmierzyć się z jednym tematem - a mianowicie, czy listwy te malować czy nie? Dziewczyny które macie te listwy, jak jest u Was? malowałyście czy nie? Niepomalowane wyglądają dość dobrze, jedynie łączenie listew na kleju jest takim miejscem do którego mogłabym się "przyczepić". Badzo prosze o wasze opinie i pomoc. jeśli malowałyście to napiszcie proszę jaką farbą i czy wczesniej kładłyście grunt?

Listwa w sypialni:



Listwa w pokoju dziecięcym:



Tutaj też sypialnia, widać łączenie:

27 komentarzy:

Magda-lenka pisze...

Witaj:)
Listwy wyglądają bardzo ładnie i łączenie wcale nie rzuca się w oczy.

Jeśli zdecydujesz się na ich pomalowanie, lepiej będzie jeśli użyjesz farby zmywalnej- takie listwy bardzo łatwo się brudzą.

Pozdrawiam i zyczę powodzenia:)

Annasza pisze...

Poczekam co napiszą dziewczyny, bo też planuję takie listwy, więc na razie nie wiem czy należy je malować czy nie. Wyglądają pięknie i na zdjęciach wcale nie widać tych łączeń, o których piszesz. A z innej beczki, chciałam spytać skąd masz takie rewelacyjne drzwi? Czy to robione na zamówienie? Bo nigdzie w sprzedaży nie mogę znaleźć. Pozdrawiam, Ania :)

Anonimowy pisze...

Ja mam takie od pół roku pomalowane są białą farbą Beckers. Są to drogie ale naprawdę dobre farby. Jedyna wada tych jakże pięknych listew jest to, że widać na nich każdy nawet najmniejszy kurz. Drażni mnie to jak diabli kiedy muszę cały dom na kolanach odkurzyć i przetrzeć szmatką. Tak poza tym to są przepiękne, każdy kto przyjdzie do mnie zachwyca się nimi. Wykonał je sam mój mąż.Wybrał piękny wzór i chociaż są pracochłonne to bardzo mi się podobają. Pozdrawiam
Mika

Sentimental Living pisze...

witaj, ja mam białe listwy z MDF'u więc nie wymagały malowania - łączenia delikatnie widać w niektórych miejscach ale to nie problem. Panowie, którzy je montowali mieli ze sobą taki biały korektor w dłgopisie - specjalny do takich zadań więc myslę, że można o taki podpytać w sklepach z mat. budowlanymi. Twoje listwy wyglądaja bardzo ładnie! Pozdrawiam serdecznie!

alizee pisze...

Miałam takie piękne listwy w swoim kamienicznym mieszkaniu, nie wyglądały na malowane (być może były malowane przed montażem) zachwycam się zawsze takimi listwami.
Moim zdaniem jest dobrze, łączeń nie widać.

Pozdrawiam serdecznie

Imoen pisze...

Bardzo mi się podobają takie białe listwy. Marzę żeby kiedyś mieć takie w domu.

Pozdrawiam.

Karina pisze...

Mam identyczne listwy- małż pomalował je przed przyklejeniem, a po położeniu pomalował łączenia- na rogach oraz spoiny "od góry" przy ścianie. Malowaliśmy Fluggerem-emalią akrylową, jest super

byziak pisze...

Cześć.
My mamy podobne listwy z duroplastu - może niezbyt profesjonalnie ale u nas wystarczyło przemalować je ta farbą co niektóre ściany więc to była jakaś biała lateksowa.
U ciebie łączeń nie widać więc nie wiem czy jest potrzeba malowania.

Penelopa pisze...

Tak naprawdę, to nikt nie będzie zwracać uwagę na te minimalne niedociągnięcia łączeń. Ale jak jesteś perfekcjonalistką, to pewnie wystarczy spróbować cienkim pędzelkiem "zapuścić" białą farbę do drewna i metalu, żeby pokryła miejsce złączeń.
Twój dom zachwyca bardziej z każdym postem.
Pozdrawiam serdecznie.

Anonimowy pisze...

Keri myślę, że malowanie jest zbędne. Łączenia nie rzucają się w oczy. Masz tak piekny dom, że nikt nie zwróci uwagi na taki szczegół:) Zdradzisz gdzie kupiłas taką piękną lampę? Justyna

Kasia pisze...

my kupiliśmy sosnowe listwy, takowe ćwierćwałki i ozdobne listewki i sami kleciliśmy listwy ( takie jak masz Ty u nas brak ) - najpierw pomalowałam na biało, szlifowałam zadziory, znowu malowanie
potem małż je poprzykręcał, a wszelkie łączenia, ślady po śrubkach zaszpachlował białą szpachlą do drewna - jeżeli są po tym jakieś nierówności to lekko papierem ściernym trza przejechać i gotowe :)

Virginia pisze...

Dziś "odkryłam" Twój blog.Zamieszczasz bardzo interesujące posty! Gratuluję!
Masz wspaniały i pełen kilmatu dom:))
Pozdrawiam,
Virginia

Kerry pisze...

Piękny dom i zachwycąjacy blog. Pozdrawiam ze względu na podobny nick. ;-)

13ka pisze...

Ja tak nie na temat ale ...przeszłam wczoraj przez krakowski rynek do niedzieli są BUDY i jest ta kobieta z narzutami. Przypomniałam sobie o Tobie i wypytałam o szczegóły :). Ma dwa wymiary:
220x240 i 200x220 cena 300zł można dokupić kpl 2 poszewek na poduszki nie miałam miarki, ale na oko 50x50 cena z narzutą 350zł. Pewnie możesz ponegocjować :).
Kiedyś miała 3 kolory wczoraj tylko taki zgaszony niebieski, pięknie odszyta jest ta narzuta aż mi się zachciało taką mieć

no to tyle

pozdr
13ka

Keri pisze...

Dziękuje 13tka, że pamięałaś o mnie z tą narzutą, koniecznie muszę się tam przejść. Dziewczyny odpowiadam: drzwi to firma polskone, medel fiord, jestem z nich bardzo zadowolona, polecam! lampkę nie kupowałam w całości, bo tak drewnianą nóżkę kupowałam na allegro i sama malowałam, natomiast abażur lkniany kupiłam w Belle Maison. Co do listew, nma razie nie maluję ale zobaczę jak wyjdą w całości, czy gdzieś te łączenia będą się rzucać w oczy wtedy ewentualnie przemaluje te miejsca, które nie będą mi się podobać. Pozdrawiam serdecznie i dzięki za pomoc ;)

Gorgolcia pisze...

Keri a możesz napisać co to są za listwy i gdzie je kupiłaś - są przecudne.

Madlinka pisze...

Keri zapraszam Cię bardzo serdecznie w wolnej chwili do udziału z zabawie 10.
Duże postępy widać w domku,praca wre:)

kamilla pisze...

masz cudowne mieszkanie, marzę o takim:) zaciekawił mnie Twój blog;)

Aldonka pisze...

ja w moim domu pomalowane mam wszystkie listwy farba "gloss"; zmywalna i blugotrwajaca farba. Moj dom jest duzy i przestrzenny, wiec te listwy maluje na snieznobialy kolor to wtedy pienie wyglada z kremowym jak i innymi kolorami na scianach (tak jak na zdjeciach). a laczyc ich nie trzeba na klej tylko srobki i pozniej glowki zakryc, proste!

ewamaison pisze...

witam serdecznie ponieważ widzę piękne wnętrza i zapraszam do zabawy w moje poremontowe candy zatytułowane BEFORE AND AFTER, szczegóły na moim blogu w przedostatnim poście lub przy logo z ptaszkiem. zapraszam i pozdrawiam, ewa

Anonimowy pisze...

nie mogę się doczekać co dalej,,, bardzo podoba mi sie Wasz dom,,, bardzo ( jestem na etapie czerpania inspiracji - więc zagoszczę tu na stałe)kinga

Praskie Stylizacje pisze...

A ja mam pytanie o tę wspaniałą tapetę w blękitne pasy - gdzie ją znalazłaś? Szukam właśnie takiej.

Keri pisze...

Te paseczki na ścianie malowałam sama. Najpierw malowałam wszystko na biało, potem odmierzałam równe odstępy między pasami, przykładałam waserwagę i prościutko przyklejałam tasmę malarską, później wystarczyło to wszystko przemalować dwukrotnie i paseczki gotowe. Pozdrawiam serdecznie ;)

Anonimowy pisze...

Witam,

czy mogłabyś powiedzieć jakie to listwy - jaka firma i model?
Bardzo mi się podobają i chciałabym podobne u siebie.
Dzięki.

Anonimowy pisze...

Witam,

przepiękna podłoga w pokoju Synka - czy mogę prosić o info dot. producenta/ koloru?

Anonimowy pisze...

witam,
bardzo prosze o zdradzenie w komentarzach (nigdzie nie moge znalezc adresu email do Pani) co to za listwy (z jakiego materialu), gdzie kupione i jak sie sprawuja po 2latach.
dziekuje bardzo
pozdrawiam
Tomek

Ilona Głowacka pisze...

Pieknie urzadzony dom! Trafilam tu szukajac listew przypodlogowych. Slicznie sie prezentuja. Moglaby Pani napisac gdzie zakupione?

Dziekuje i pozdrawiam,