niedziela, 10 lipca 2011

Kuchenne nowości

Dzisiaj pokaże Wam kilka nowych przedmiotów, które zagościły w mojej kuchni przez ostatni czas. Na początek śliczny dzbanuszek, który kupiłam pare dni temu w jednym ze sklepów podanym pare postów temu. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Świetnie sprawdza się przy podawaniu schłodzonych napojów a efekt dekoracyjny murowany.




Kolejną rzeczą były dwie filiżanki, które ujęły mnie nie tyle samym kolorem - bardziej wpadającym w ecru, co wzór polnych kwiatów, na tą porę roku jest idealny.



Nie mogłam przy tej okazji nie kupić tego szklannego pojemniczka z ptaszkiem, który jest zarazem bardzo praktyczny i bardzo delikatny. Na początek umieściłam w nim pianki, które długo nie zagrzały tam miejsca (dziecko moje niestety je bardzo lubi).




Przy ostatniej wizycie w Ikei zaopatrzyłam się w śliczną osłonkę, którą napewno już dobrze znacie. U mnie w wersji ze szczepkami roślin.





Najstraszą nowością jest chyba materiałowe serducho, które uwielbiam i które także jest dekoracją kuchenną.



Chociaż do tej pory w kuchennym oknie wisiały zasłonki, niesamowicie kusiło mnie wypranie mocno zabrudzonych rolet alvine i powieszenie ich na miejscu zasłon. Tak też zrobiłam. Trochę martwiła mnie metka na roletach, która zdecydowanie odradzała takich działań, jak również prasowania, którego ochoczo się podjęłam; ale z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć Wam że nic się im nie stało, są świeżutkie bielutkie - jak nowe. Oto dowód:



Znalazłam także ostatnio poejmniczki kuchenne, które w końcu zaspokoiły moje wymagania. Bo powiem Wam, że nie było łatwo. Kiedyś pokazywałam Wam pojemniczki które kupiłam (wtedy nie było wyboru) i one jakoś do końca nie pasowały do mojego ideału. A te są genialne, proste w formie, białe (nie ecru), mają śliczne napisy i co ważne ich cena naprawdę mnie powaliła, gdyby było ich więcej na pewno bym się nie zastanawiała, ale były ostatnie. Na drugim zdjęciu zestawione z kompletem do przypraw.





Przy okazji majowego wyjazdu do Niemiec i Holandii, wybrałam się na flochmarkt - a z tamtąd przywiozłam kuchenną puszkę holenderką oraz lampion, który stoi na stole, jest naprawdę fantastyczny a jego cena tak niska że żałuję do dzisiaj że nie kupiłam drugiego (ach gapa ze mnie).





Oprócz tych rzeczy kupiłam jeszcze kinkiet (świecznikolampion), którego Wam już nie pokażę bo został rozbity oraz stolik, który pokaże za jakiś czas.

Pozdrawiam i życzę owocnego tygodnia !

15 komentarze:

B. pisze...

Wszystko piekne, dzbanek z pierwszych zdjec przydalby sie i mnie, a lampion z pchlego targu naprawde piekny.
Co do prania tego czego nie mozna prac, to ostatnio wypralam biale spodnie mimo ostrzezenia, ze mozna je prac tylko w pralni i...zesztywnialy lekko hihi, ale nadal da sie nosic.
sciskam
Basia

Sentimental Living pisze...

Prześliczne przedmioty, kilka zabrałabym Ci od razu! Właściwie to wszystkie:) Same cuda! Pozdrawiam serdecznie!

aagaa pisze...

Piękne i udane zakupy! Doniczki w Ikei też sobie kupiłam.Bardzo mi się podobają.
Piękne kwiaty!
Pozdrawiam

ABily pisze...

Podoba mi się dzbanek, co ja pisze, reszta teżsuper. Najbardziej jednak zazdroszczę czystych i świeżutkich żaluzjii:)

Syl pisze...

ja naj naj uwielbiam dzbanuszek i szklany pojemniczek z ptaszkiem, ta wiazanke kwiatowa jest przesliczna, taka romantyczna:-)) pozdrawiam cieplutko

syl

Kaprys pisze...

Wspaniałe zdobycze !!!
Godne szczerego pozazdroszczenia ;-)
Pozdrawiam serdecznie Agnieszka

5.monika pisze...

Wszystko piękne ale szklany pojemnik z ptaszkiem powalił mnie na kolana.Ptaszyny wszelakie kocham i mam na ich punkcie bzika.Czy mogłabyś zdradzić,gdzie można dostać takie cudo?
Pozdrawiam:)))

Mia pisze...

Pojemniki świetne! Sama mam podobne odczucia do moich obecnych - chyba to jeszcze nie te i muszę szukać tak jak Ty tych idealnych.
Podoba mi się też w Twojej kuchni :)
Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Mam pytanie-jak sprawują się twoje panele podłogowe, myślę dokładnie o tych samych do mojeo mieszkania, albo alternatywnie o czymś jasnym-aż głowa pęka od tego myslenia, a czasu coraz mniej. byłabym wdzięczna na twoją ocenę.
Aga
mój e-mail: xagi@poczta.onet.pl

Balbina pisze...

wszystko cudne ale ja tam u Ciebie wyczaiłam piękne dzwonki irlandzkie w bukiecie,są one kupne, czy sama je wyhodowałaś. Ja je posiałam w ty roku ale urosły na jakieś 20 cm:-(

Keri pisze...

Dzwonki i pojemnik z ptaszkiem kupione na giełdzie kwiatowej przy Balickiej. pozdrawiam

Tubal Reversals pisze...

According to a survey, each year over 600,000 women in USA undergo a tubal ligation. Tubal Ligation means permanent birth control and this ends a woman’s ability to have children. But what if a woman decides to become pregnant again?

Asia pisze...

jak wszystko pięknie wygląda:) pozdrawiam:)

buy codeine online pisze...

Just would like thanks for special read. I have enjoy it with great interest. You must spend numerous time and effort to write. Keep up good job and definitely will stick your blog for more great posts.

sandrynka pisze...

przepiękne masz te płytki ceramiczne w kuchni!!!

sandrynka.blogspot.com